środa, 22 kwietnia 2015

Magiczny dworzec w Katowicach - "Ciemność płonie" Jakuba Ćwieka

źródło: www.fabrykaslow.com.pl
Gdyby nie zbliżająca się gra miejska organizowana z okazji Festiwalu Literatury, nie przeczytałabym książki „Ciemność płonie” Jakuba Ćwieka. Z tym autorem w ogóle wszystko mam na opak. Znam go jako pisarza, znam tytuły jego książek, ale najpierw zdobyłam autograf, a dopiero teraz sięgnęłam po książkę jego autorstwa. I absolutnie nie żałuję (ani podpisu, ani przeczytania książki). Gra miejska w Katowicach, zatytułowana Śladem książki, ma odbyć się w najbliższą niedzielę. Jej fabuła ma być oparta właśnie na tej powieści Ćwieka.
Akcja książki dzieje się w Katowicach. Przede wszystkim na katowickim dworcu, aczkolwiek nie tylko. Główni bohaterowie to Wybrani, osoby, które po zmroku widzą tytułową Ciemność. A Ciemność to bohater zdecydowanie negatywny: wchłania, pali, zabija. Nie bez powodu w tytule bowiem ona płonie. Gdy zwraca się do bohaterów, mówi: „Cieepło”. Przedstawia im błędy młodości, wpływa na psychikę, pali żywym ogniem.

wtorek, 21 kwietnia 2015

Trzech panów w Afryce (nie licząc wuwuzeli) - "Trębacz z Tembisy" Wojciecha Jagielskiego

źródło: www.znak.com.pl
Wojciech Jagielski ma w swoim dorobku książki niezwykłe. Czytałam „Wypalanie traw”, które uważam za książkę wyśmienitą. A teraz udało mi się przeczytać „Trębacza z Tembisy”, niezwykłą opowieść o trzech równie nieprzeciętnych postaciach. Motywem przewodnim „Trębacza...” (co zresztą zdradza podtytuł książki) jest chęć spotkania się dziennikarza z Nelsonem Mandelą. Książka staje się zapisem drogi do Mandeli, Jagielski pisze o przeszkodach, które go spotykały, kulcie, który otaczał polityka, pisze także o ludziach bliskich Mandeli oraz o zwykłych mieszkańcach Afryki.
Sama historia Nelsona Mandeli jest niezwykła, a opisywana z perspektywy Polaka nabiera dodatkowej głębi. Jagielski patrzy na wszystko obiektywnie, sypie faktami, nie znajdziemy w tej książce zbędnych emocji. Bo znany nam reporter i publicysta odziera Mandelę z wszechobecnego zachwytu, pokazuje nam zwykłego, zmęczonego, zapracowanego człowieka. Nie mamy w książce kultu Mandeli, tylko zapis jego poczynań, niektórych istotnych, innych mniej ważnych. Choć dla mieszkańców Afryki Mandela był symbolem, to Jagielski przedstawia go jako normalnego człowieka, ale o niesamowicie silnym charakterze.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Średniowiecze w polskim wydaniu i z Gopłem w tle – „Ognie świętego Wita” Jarosław Klonowski

źródło: www.wydawnictwomg.pl
Ciekawym doświadczeniem było przenieść się do średniowiecznej Polski i przypomnieć sobie historie spisane przez najsłynniejszych, polskich kronikarzy tego okresu – Galla Anonima i Wincentego Kadłubka. Mam na myśli między innymi legendę o królu Popielu ukrywającym się w Mysiej Wieży. Nie był to wprawdzie motyw przewodni książki Jarosława Klonowskiego „Ognie świętego Wita”, ale fragmenty tej historii często przewijały się przez karty powieści.

Jezioro Gopło pojawiało się już w literaturze polskiej (szczególnie okresu romantyzmu). Wystarczy wymienić takie tytuły jak: Balladyna czy Stara Baśń, żeby potwierdzić te słowa. I w tym przypadku Gopło stało się tłem dla akcji powieści. Wprawdzie historia napisana przez Klonowskiego rozpoczyna się w Bydgoszczy, jednak już za parę chwil czytelnik wraz z Katarzyną przenosi się do Kruszwicy, gdzie cała przygoda nabiera tempa…

wtorek, 7 kwietnia 2015

Próba charakterów - "Siódmy samuraj" Helen DeWitt

źródło: shafnpu.conrada11.pl
Aż wstyd się przyznać, ale dotąd nigdy nie widziałam filmu „Siedmiu samurajów” Akiry Kurosawy. Mimo że nie raz o nim słyszałam, to bezpośrednim bodźcem do jego obejrzenia stała się dla mnie dopiero książka Helen DeWitt „Siódmy samuraj”. Trafiłam na nią zupełnie przypadkiem na kiermaszu wymiany książek. I muszę przyznać, że miałam wielkie szczęście, bo zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie – pozytywne oczywiście ;)

„Siódmy samuraj” to opowieść o chłopcu, który już od najmłodszych lat swojego życia zaczyna zgłębiać tajniki wiedzy i poznawać języki obce: grekę, łacinę, hebrajski, arabski, japoński, a nawet staroislandzki. W nauce pomaga mu matka – Sybilla, która już dawno temu zdecydowała, że o istnieniu Ludo nigdy nie powie jego ojcu i sama o wszystko zadba. Za męskie autorytety wybrała dla niego 7. samurajów z filmu Akiry Kurosawy. Ci bohaterowie byli dla niej uosobieniem wszystkich cech, jakie powinien posiadać mężczyzna…

czwartek, 2 kwietnia 2015

Niczym mrówki... - "Pod kopułą" Stephena Kinga

źródło: www.proszynski.pl
„Pod kopułą” to książka smutna. Wciągająca jak cholera, ale smutna. Ilość bohaterów i nazwisk, małomiasteczkowość, sama mieścina – przypominały mi „Trafny wybór” Joanne K. Rowling. Ale tyle podobieństw. Książka Rowling dotyczyła czegoś innego, ale pewne elementy są wspólne, choćby walka o władzę wśród niewielkiej społeczności.
King stworzył dzieło, od którego nie można się oderwać. Zanim zabrałam się za książkę, przejrzałam opinie innych czytelników. Jednych książka zachwyciła, innych wręcz przeciwnie – uważają, że to jedno z najgorszych dzieł Króla grozy. „Pod kopułą” z pewnością nie jest typowym horrorem, raczej thrillerem z elementami dramatu. Mimo to, trzeba przyznać, książka po prostu wciąga, nie można się od niej oderwać.