środa, 27 maja 2015

Miłość w czasach wojennej zarazy - "Esesman i Żydówka" Justyny Wydry

Źródło: www.sklep.zysk.com.pl
Szczerze nie cierpię romansów ani tzw. literatury kobiecej. Jak na kobietę jestem pod tym względem zdecydowanie mało kobieca. Większość wątków miłosnych w moim odczuciu jest oklepana. Pisałam magisterkę z romantyzmu – wiem, co mówię. Jeden z profesorów na uczelni mawiał, że w literaturze było już wszystko, a nie ma książki, która nie zawierałaby dwóch najpowszechniejszych motywów: miłości i śmierci. Tak, teraz zapewne szukacie w głowach tytułu książki, który nie pasowałby do tego stwierdzenia. Trudne, prawda?

sobota, 23 maja 2015

"Bękarty wojny" na Kielecczyźnie - "Legion" Elżbiety Cherezińskiej

źródło: www.zysk.com.pl
Do tej pory moje spotkania z twórczością Cherezińskiej muszę uznać za średnie. „Gra w kości” była w porządku, ale chyba spodziewałam się znacznie lepiej rozwiniętej akcji. Z „Legionem”, niestety, było podobnie. Opis książki mnie zachwycił i sięgnęłam po książkę z nadzieją na to, że pod formą powieści szpiegowsko-wojennej dostanę świetną lekcję historii. I tutaj w zasadzie się nie pomyliłam. Choć ubolewam, że w książce za mało było mrożących krew w żyłach opisów akcji militarnych i partyzanckich.
Legion” opowiada o jednostce żołnierzy, Brygadzie Świętokrzyskiej, która w czasie II wojny światowej walczyła z okupantem niemieckim, a pod koniec wojny nie chciała podporządkować się coraz silniejszym wpływom komunistycznym. Powieść ilustruje dzieje Brygady, która maszeruje na Zachód i realizuje tym samym program militarny NSZ.

sobota, 9 maja 2015

Kiedy ktoś wymaga więcej... - "Muzeum psów" Jonathan Caroll

źródło: esensja.stopklatka.pl
Za każdym razem, kiedy czytam Jonathana Carolla, mam wrażenie, że autor chciał mi przekazać więcej, niż udało mi się odczytać. Jego książki to labirynty intertekstualnych zagadek, do których kluczem jest szerokorozumiana znajomość zagadnień filozoficznych, literackich, a czasem i religijnych. Świat, który zwykle otacza bohaterów, składa się po części z tego, co sami widzimy na co dzień – realności w czystej postaci, a po części z metafizyki na tyle oryginalnej, że granica między światami jest zamazana i trudno określić, które elementy otoczenia składają się na daną rzeczywistość. Caroll w swoich książkach odkrywa przed nami abstrakcyjny świat artystów, których umysły są w stanie postrzegać więcej…  – zawsze utalentowanych i w jakimś sensie wyjątkowych. Nie inaczej jest w „Muzeum psów”.