piątek, 31 lipca 2015

"Królowie przeklęci" - Maurice Druon

źródło: www.otwarte.eu
Sięgnęłam po „Królów przeklętych” z dwóch powodów. Po pierwsze – lubię książki historyczne. Po drugie – podobno cykl ten był inspiracją dla samego George'a R.R. Martina. Kojarzyłam wcześniejsze wydania Otwartego (te z paskudnymi okładkami, wydawane w latach 2010-2011)*, ale jakoś nie sięgnęłam po te książki. Aż tu nagle Otwarte ma w swojej ofercie pięknie wydany tom I. Ogółem mają wydać całość (7 tytułów) w 3 tomach. W pierwszym znajdują się: „Król z żelaza”, „Zamordowana królowa” oraz „Trucizna królewska”. Cykl Maurice'a Druona to – według mnie – takie połączenie „Gry o tron” Martina, „Hrabiego Monte Christo” Dumasa i „Imienia róży” Eco. „Królowie przeklęci” to niesamowita powieść historyczna, tym ciekawsza, że wydarzyła się naprawdę! Tak powinny wyglądać podręczniki do historii.

niedziela, 19 lipca 2015

Psychoanaliza w wykonaniu doktora Youngera - "Sekret Freuda" Jed Rubenfeld

źródło: www.webook.pl
Jest początek XX wieku. Zygmunt Freud odkrywa przed światem tajniki psychoanalizy, która według niego ma zbawienne skutki w związku z leczeniem kobiecej histerii. Podstawową metodą działania jest rozmowa z pacjentem i sztuka trafnie zadawanych pytań. To przełomowa teoria, wobec której wiele osób ma obiekcje i traktuje ją jak herezję. Nie należy do nich jednak doktor Stratham Younger, który zafascynowany freudowską interpretacją „Hamleta”, postanawia zgłębić pisma austriackiego psychiatry, a z biegiem czasu staje się jednym z jego zagorzałych „wyznawców”...

poniedziałek, 6 lipca 2015

Cykl "Demony" - Adam Przechrzta

źródło: www.fabrykaslow.com.pl
Mam kilka poziomów zainteresowania daną książką. Od nudy po arcydzieło – wiadomo. Jeśli jakiś cykl mnie wciągnie, zazwyczaj staram się czytać jak najszybciej, żeby wiedzieć jak to się wszystko skończy. Ale bywa też tak, że przy ostatnich stronach zaczynam zwalniać... Ostatnie 200-300 stron zaczynam czytać coraz wolniej, bo żal mi się rozstawać z bohaterami. I tak było w tym przypadku. Cykl „Demony” Adama Przechrzty to 3 tytuły: „Demony Leningradu”, „Demony wojny” (rozbity na 2 książki) i „Demony czasu pokoju”. Złapałam się na tym, że ostatnie rozdziały „Demonów czasu pokoju” czytam coraz wolniej i wolniej... Bo poczułam żal na myśl o rozstaniu z Razumowskim i jego ekipą. Straszne, prawda? Każdy książkofil zna taką czytelniczą pustkę, kiedy przeczyta coś wciągającego, a potem nie wie, za co się zabrać. A w tym przypadku już w trakcie czytania wiedziałam, że nie chcę kończyć...

piątek, 3 lipca 2015

"Wszyscy ludzie przez cały czas" - Marta Guzowska

źródło: www.gwfoksal.pl
Ci, co mnie znają, wiedzą, że uwielbiam Grecję. Z Grecją wiążą się piękne wspomnienia: tam oświadczył mi się w tej chwili już mój mąż, a na Kretę, dwa lata później, pojechaliśmy w podróż poślubną. Kiedy więc po raz pierwszy usłyszałam o Marcie Guzowskiej, raptem kilka miesięcy temu, wiedziałam, że – wcześniej czy później – będę MUSIAŁA przeczytać którąkolwiek z jej książek. Dlaczego? Bo akcja dzieje się właśnie w Grecji! Marta Guzowska jest autorką serii o antropologu, który zwie się Mario Ybl, a jej książki nazywane się kryminałami archeologicznymi.
Tak się składa, że wygrałam książkę u autorki. Konkurs prosty nie był – trzeba było odszyfrować miejscowości, które znajdują się na Krecie, a które występują w książce pod innymi nazwami. Nie wiem, za którym podejściem, ale udało się! Zostałam obdarowana nie tylko książką, ale i autografem z dedykacją. Świetna niespodzianka dla mola książkowego :) Plus był taki, że wreszcie mogłam sięgnąć po książkę, którą miałam na liście do przeczytania. Był też minus - „Wszyscy ludzie...” to trzeci tom cyklu... A przecież nie będę czekać do września na wcześniejsze tomy (zamówiłam je w lutym w ramach Nowej Fali Polskiego Kryminału). Cóż było robić? Zabrałam się do czytania!

środa, 1 lipca 2015

"Gniew" - Zygmunt Miłoszewski

źródło: www.gwfoksal.pl
Ostatni tom trylogii o prokuratorze Szackim z jednej strony miło mnie zaskoczył, a z drugiej nieco rozczarował. Jedno trzeba przyznać z całą pewnością: Miłoszewski ma niesamowity styl. Jego książki pod względem językowym stoją na najwyższym poziomie. „Gniew” jest dobrym zakończeniem całego cyklu, choć nie wszystko mi idealnie współgrało. Urzekły mnie za to nazwiska bohaterów! Psychiatra o nazwisku Zemsta, policjant Jan Paweł Bierut, pracownik urzędu Myślimir Szcząchor, no, i moje ulubione zestawienie: patolog – doktor Frankenstein.