wtorek, 15 września 2015

"Ofiara 44" - Tom Rob Smith

źródło: www.proszynski.pl
Ofiara 44” (a w kwietniu 2015 wydana także pod filmowym tytułem „System”, choć nie wiem, dlaczego, skoro angielski tytuł filmu brzmi „Child 44”...) to książka wciągająca od pierwszych stron. Powieść Toma Roba Smitha daje mi wszystko to, co sprawia, że nie umiem się oderwać: świetne tło historyczne, dobrze zarysowanego głównego bohatera, zagadkę kryminalną, a wszystko to podane w formie thrillera. Dodać jeszcze trzeba, że „Ofiara 44” była nominowana do 17 (tak, siedemnastu!) nagród literackich, z czego zdobyła aż 7! Książka została przetłumaczona na 36 języków.
Dzieło Smitha zaczyna się po prostu genialnie. Przenosimy się na Ukrainę do roku 1933 – czyli do czasów Wielkiego Głodu (żeby była jasność, jak straszna była to klęska, która dotknęła te ziemie, warto dodać, że w latach 1921-1947 z powodu głodu życie straciło ok. 10 milionów Ukraińców!), który był skutkiem przymusowej kolektywizacji wsi w ZSRR. Poznajemy dwójkę młodych chłopców, dzieci w zasadzie, którzy – z głodu – próbują upolować... kota.
Dzieją się podczas polowania rzeczy zaskakujące, które stają się pewnego rodzaju klamrą otwierającą różne inne wątki w książce. Następnie akcja przesuwa się o 20 lat do przodu, lądujemy w roku 1953, czyli w okresie schyłku stalinizmu, gdzie spotykamy głównego bohatera, Lwa Demidowa, pracownika Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego. Demidow jest oddanym agentem i socjalistycznym patriotą, oddaje się z wielką pasją i zaangażowaniem wszelkim zadaniom, przed którymi stawia go komunistyczna ojczyzna. Dzięki swojej pracy może utrzymać siebie i żonę, zapewnić spokojny byt rodzicom.
Tom Hardy jako Demidow w kinowej adaptacji pt. "System" (2015, reż. Daniel Espinosa)
źródło: www.filmweb.pl
Książka wciąga od pierwszych stron. Smith niesamowicie dokładnie i plastycznie pokazuje jak żyło się w totalitarnym państwie sowieckim, gdzie każdy mógł donieść, gdzie każdy mógł wylądować na Łubiance, gdzie NKWD i KGB miały wgląd w prywatność obywateli, gdzie w każdej chwili można było stracić wszystko... Głównym wątkiem są tajemnicze morderstwa dzieci, aczkolwiek przez większość powieści może się wydawać, że jak na wątek główny to traktowany jest dość...pobocznie. Wszystko jest jednak fabularnie ze sobą powiązane i prowadzi do wielkiego finału, który – jak na wielki finał – to jest dość słaby, niestety. Ale niech to nie przekreśla „Ofiary 44”! Książka mną wstrząsnęła, nie mogłam się oderwać, wszystko (poza wielkim finałem) było doskonałe. Podobno film nieco schrzanili, widziałam zwiastun i nie wiem, czy mam ochotę obejrzeć całość, mimo wszystko jednak książkę szczerze polecam.
Czekam na nowe wydanie drugiej części losów Demidowów, „Tajnego referatu” - według strony wydawcy książka ma się ukazać 7 października. Już wiem, co sprawię sobie (obok kolejnego tomu „Królów przeklętych”) jako spóźniony prezent urodzinowy ;)

Recenzja części drugiej: <klik>
Recenzja części trzeciej: <klik>

Ofiara 44, Tom Rob Smith, tłum. Łukasz Praski, Prószyński i S-ka, Warszawa 2008.

[Kostek]

6 komentarzy:

  1. początek dobry a potem to już trochę naciągane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, finał mnie rozczarował, ale co zrobić... Autor chyba chciał jakoś zgrabnie połączyć wszystkie wątki. Zobaczymy, jak będzie w kolejnych częściach.

      Usuń
  2. Film widziałam - i moim zdaniem był dobry (chociaż finał też był rozczarowaniem). Z drugiej strony nie czytałam książki, więc pewnie to ma na to wpływ ;) Ostatnio znalazłam tę książkę w księgarni pod tytułem "System".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmu nie mam ochoty, póki co, oglądać, bo zawsze się potem odnosi wszystko do książki.
      Teraz prawa do wydania książki ma Albatros, zmienił tytuł na filmowy (okładka też jest filmowa z tego, co widziałam). Wcześniejsze edycje wydawał Prószyński, dlatego oni mieli ten "normalny" tytuł, który zresztą wg mnie bardziej pasuje. A inna kwestia nie pasuje mi Noomi Rapace jako Raisa, za to Tom Hardy jako Demidow jak najbardziej :) No, ale wiadomo jak to jest po przeczytaniu -- film (prawie) zawsze odstaje.

      Usuń