piątek, 8 stycznia 2016

Zapowiedzi i premiery książkowe 2016!

Czysto subiektywna lista najciekawszych premier książkowych 2016 roku! Kolejność przypadkowa. Ciekawych książek widziałam znacznie więcej, ale te pozycje szczególnie mnie zaintrygowały :)

źródło: http://otwarte.eu/book/krolowie-przekleci-tom-iii
1. Tom III „Królów przeklętych” -  Maurice Druon, Wyd. Otwarte
Ostatni tom rewelacyjnego cyklu Druona ma ukazać się 11 stycznia, czyli lada dzień. Muszę przeczytać jeszcze tom drugi, ale może poczekam na wydanie ostatniego i „machnę” oba tomy od razu.


Źródło: https://sklep.gwfoksal.pl/zero.html
2. „Zero” - Marc Elsberg, Wyd. W.A.B.
Coś dla osób, którym spodobała się wcześniejsza pozycja autora – „Blackout”. Było o braku prądu, tym razem Elsberg porusza temat monitoringu i bezpieczeństwa w sieci. Książka pojawi się 13 stycznia.
We współczesnym świecie niczego nie strzeżemy pilniej niż naszej prywatności. Ostrożnie podajemy swoje dane osobowe, starannie chronimy kody dostępu do kont bankowych i wymyślamy coraz bardziej skomplikowane hasła. A jednocześnie Internet puchnie od naszych zdjęć, informacji o tym, gdzie pracujemy, gdzie bywamy i z kim się spotykamy. W szaleństwie postów, lajków i komentarzy zapominamy, że co raz trafi do Internetu, nigdy nie zginie. A systemy, które miały służyć naszemu bezpieczeństwu i wygodzie, jak powszechny monitoring czy transakcje bezgotówkowe, w nieodpowiednich rękach łatwo mogą obrócić się przeciwko nam.
Marc Elsberg przedstawia wstrząsający obraz świata, w którym ktoś, kto ma dostęp do naszych danych, może całkowicie przejąć kontrolę nad naszym życiem. W Londynie podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do niezwykle popularnej platformy internetowej Freemee, która pod pozorem udostępniania różnego rodzaju udogodnień wydobywa od milionów użytkowników coraz więcej informacji i danych. Okazuje się, że każdy, kto z niej korzysta, poddawany jest perfidnej manipulacji. Jednak ktoś ostrzega Cynthię przed potęgą Freemee i jej pracowników powiązanych nawet ze służbami specjalnymi. Tym kimś jest Zero…
Im szersze kręgi zatacza prywatne śledztwo, tym większe niebezpieczeństwo grozi dziennikarce. W świecie pełnym kamer, elektronicznych gadżetów i smartfonów ucieczka może okazać się niemożliwa.

źródło: http://www.soniadraga.pl/produkt/1709/thriller-i-sensacja-pacjent.html
3. „Pacjent” - Juan Jurado-Gomez, Sonia Draga
Jurado-Gomez jest autorem m.in. „Emblematu zdrajcy”, „Kontraktu z Bogiem” czy „Legendy o złodzieju”. Jego najnowsza książka, która również ma ukazać się 13 stycznia, to połączenie horroru i thrillera. Zapowiada się ciekawie.
Ceniony neurochirurg David Evans dostaje makabryczne ultimatum: jeżeli jego następny pacjent przeżyje operację, córeczka lekarza zginie z rąk psychopaty.
Kiedy doktor Evans odkrywa, że pacjentem, który musi umrzeć, jest nie kto inny jak prezydent Stanów Zjednoczonych, rozpoczyna się rozpaczliwe odliczanie. 

źródło: http://www.marginesy.com.pl/sklep/produkt/133021/niewlasciwa-dziewczynka
4. „Niewłaściwa dziewczynka” - David Hewson, Marginesy
Tę książkę umieszczam, bo darzę Marginesy dużym sentymentem, przez co pokładam nadzieję i w tej książce, która także ma ukazać się 13 stycznia.
Detektyw Pieter Vos poszukuje zaginionego dziecka – ośmioletniej dziewczynki, która najprawdopodobniej została porwana omyłkowo. Córka biednej gruzińskiej emigrantki była ubrana tak samo jak jedynaczka z bogatej, uwikłanej w  międzynarodowe konflikty rodziny. Podczas święta Sinterklaasa obchodzonego hucznie na ulicach Amsterdamu nietrudno było pomylić różowe kurteczki z My Little Pony. A jednak nic nie jest oczywiste. Początkowo żądania porywaczy mają wyraźnie polityczny charakter. Media milczą, a sprawcę przejmują służby specjalne. Co łączy współczesne wydarzenia w Amsterdamie z tragedią Srebrenicy sprzed dwudziestu lat? Dlaczego Vos i współpracująca z nim Laura Bakker – jedyni naprawdę zaangażowani w poszukiwania małej Gruzinki i przejęci losem jej matki – mają wciąż utrudniane zadanie? Czy rzeczywiście porwano „niewłaściwą dziewczynkę”? Ile warte jest życie małej imigrantki w obliczu toczącej  się wielkiej gry politycznej?

źródło: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133019/ginekolodzy
5.  „Ginekolodzy” - Jürgen Thorwald, Marginesy
Również Marginesy, również wydanie 13 stycznia. Książka, która jest w mediach obecna od dłuższego czasu, wszędzie o niej piszą, a przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Jestem szalenie ciekawa tej pozycji.
Właściwy rozwój ginekologii przypada na wiek XIX i XX, gdy wprowadzono nowoczesne, jak na ówczesne czasy, metody diagnostyczne i operacyjne. Zanim to nastąpiło – trwał horror. Ginekolodzy, czy jak ich nazywano „damscy rzeźnicy”, prześcigali się w wykonywaniu zabiegów, które tylko pozornie przynosiły poprawę, a pokazowe operacje chirurgiczne i sprawne posługiwanie się skalpelem bardziej służyły sławie medyków niż zdrowiu pacjentek, które zbyt często kończyły na cmentarzu. Konserwatyści wołali, że kobieta ma rodzić w bólu, bo tak napisano w Biblii. I że badanie powinno być przyzwoite, więc lekarz nie mógł złamać tabu i zobaczyć nagiej pacjentki. Prekursorom nowoczesnej diagnostyki nie było łatwo. Gdy pojawiali się lekarze chcący ulżyć chorym kobietom, stawali się tematem kpin, tracili prawo wykonywania zawodu, a nawet trafiali przed sąd. Innych chciano wieszać. Autor w tej książce po raz pierwszy wystąpił przeciwko lekarzom. Nie szczędzi gorzkich słów tym, którzy nauki Kościoła, nierzadko stojące w sprzeczności z medycyną i zdrowym rozsądkiem, przedkładali nad dobro pacjentek. Pisał: „Ginekolodzy będą książką prowokacyjną. Opowiada ona o brutalności wielu lekarzy, ich wrogości do kobiet, kulcie macicy, któremu się oddawali, nawet jeśli kobieta musiała umrzeć z tego powodu”.
Jednocześnie Jürgen Thorwald pisze o tych, którzy wbrew przeciwnościom uśmierzali ból porodowy, leczyli przetoki i nowotwory, o tych, którzy zmniejszali śmiertelność rodzących, wymyślili cesarskie cięcie i badanie cytologiczne, którzy uczyli się anatomii na sztucznych miednicach i macicach, i o tych, którym zawdzięczamy dziś pojawienie się całej gamy środków antykoncepcyjnych. Przedstawia fascynującą opowieść o historii medycyny. Opisuje rozwój metod badań i narzędzi chirurgicznych, niejednokrotnie przełamuje wstydliwe tabu i odkrywa pilnie strzeżone tajemnice. Śledząc poszczególne przypadki medyczne obserwujemy sposoby dochodzenia do wiedzy, którą posiadają współcześni lekarze. Thorwald pisze barwnie i intrygująco, za jego sprawą historia medycyny opisana jest w sposób przystępny i zrozumiały dla laika, a narracja momentami przypomina powieść sensacyjną. Nic dziwnego, że jego książki doczekują się kolejnych przekładów na całym świecie, a pokolenia czytelników czytają te historie z wypiekami na twarzy.

źródło: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/oferta/kryminaly/zniwa-zla-tw
6. „Żniwa zła” - Robert Galbraith, Wyd. Dolnośląskie
To już trzecia część cyklu o detektywie Cormoranie Strike’u. Takie przyjemne kryminały w sam raz na jeden wieczór. Polubiłam głównych bohaterów, a ten tom ma być bardziej osobisty.
Robin Ellacott otrzymuje tajemniczą przesyłkę. Z przerażeniem odkrywa w paczce odciętą nogę. Szef dziewczyny, prywatny detektyw Cormoran Strike, jest równie zaskoczony, choć nieco mniej przerażony. Przychodzą mu na myśl tylko cztery osoby, które mogłyby być zdolne do takiej brutalności. Detektyw sądzi, że policja podąża fałszywym tropem. Rozpoczyna śledztwo na własną rękę.

źródło: http://grrm.livejournal.com/465247.html
7. „Wichry zimy” - George R.R.Martin, Zysk i S-ka
Taki żarcik. Ale PODOBNO (i to tak podobno prawie na pewno) kolejny tom Pieśni Lodu i Ognia ma ukazać się w 2016 roku w Stanach. Jest też już tytuł następnej i zarazem ostatniej części – „A Dream of Spring”. Ale ja już Martinowi nie wierzę. Jedna z tych sytuacji, że uwierzę jak przeczytam!

źródło: http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/najlepsza-ksiazka-na-swiecie-peter-stjernstrom-4905358/
8. „Najlepsza książka na świecie” - Peter Stjernstrom, Świat Książki
Zmęczony rozrywkowym życiem podstarzały literat czuje się coraz bardziej wyobcowany. Potrafi jednak genialnie pisać, o ile uda mu się utrzymać w trzeźwości. Jego kolegą jest młody, przystojny poeta, który emanuje takim ciepłem, że mógłby ożywić nawet kamień. Kocha cały świat. Obydwaj wpadają przypadkiem na podobny, rewelacyjny pomysł napisania książki, która będzie najlepsza i znajdzie się na czele list bestsellerów w najróżniejszych kategoriach – jako kryminał, poradnik dla odchudzających się, książka popularnonaukowa i psychologiczna, książka...

źródło: http://onepress.pl/ksiazki/pienaw.htm
9. „Piętrzenie nawyków. 97 małych zmian, które odmienią Twoje życie” - S.J. Scott, OnePress
Czytałam tę książkę po angielsku – naprawdę fajna i pożyteczna pozycja dla wszystkich, którzy chcą zacząć zmieniać się na lepsze ;)
Autor proponuje Ci rewelacyjną, bardzo skuteczną metodę wprowadzania zmian: piętrzenie nawyków. Wyobraź sobie, że wprowadzasz w rozkładzie każdego dnia kilka bardzo drobnych zmian, takich jak wysłanie miłego SMS-a czy włożenie drobnych do skarbonki, i tworzysz z nich codzienny rytuał. W ten sposób możesz zmienić relacje z bliską Ci osobą albo zaoszczędzić na wakacje, a jednocześnie nie masz wrażenia, że zmieniasz zbyt wiele rzeczy naraz. W tej książce znajdziesz aż 97 propozycji drobnych nawyków, a także garść porad na temat wprowadzania ich w życie.

źródło: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dobrze-sie-mysli-literatura
10. „Dobrze się myśli literaturą” - Ryszard Koziołek, Wyd. Czarne
Wśród studentów polonistyki UŚ nazwisko prof. Koziołka jest najlepszą reklamą. Obstawiam, że ta pozycja to must read dla każdego polonisty (i nie tylko)! ;)
To zbiór esejów o praktykowaniu wiary w literaturę, rozumianą jako konieczność mówiącego człowieka. Ryszard Koziołek przekonuje, że ilekroć próbujemy coś wyjaśnić, porozumieć się z innym lub wyrazić własne emocje, jesteśmy skazani na literaturę. Czynimy to również bez lektury, ale – jak przekonuje autor – czytanie ulepsza nasze myślenie i mowę.
W myśleniu literaturą autor sięga do twórczości klasyków – jak Prus, Kraszewski, Sienkiewicz, Przybyszewska czy Mrożek – oraz pisarzy współczesnych – Springera, Stasiuka, Pilcha czy Karpowicza. Życiorysy są dla niego równie ważne, jak fikcje, jeśli tylko pozwalają myśli ruszyć z miejsca i ćwiczyć się w wyrażaniu i opowiadaniu świata.

[Kostek]

6 komentarzy:

  1. Na pewno przeczytam trzeci tom cyklu o Cormoranie Strike’u. Czytałam dwa poprzednie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam w planach :) "Jedwabnika" kupiłam w Lidlu za kilkanaście złotych, na kolejny tom też tak chyba zapoluję ;)

      Usuń
  2. Jest kilka ciekawych pozycji do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego coś miłego ;) A to zaledwie 10 tytułów... ;)

      Usuń
  3. :) ciekawe pozycje :) mam nadzieje że znajdę na nie czas :) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie: książek dużo, ale czasu zawsze za mało! :)

      Usuń