piątek, 12 lutego 2016

"Tajemna historia" - Donna Tartt

źródło: www.znak.com.pl
Donna Tartt to nazwisko, które nieustannie przewija się na blogach i portalach książkowych. Wciąż miałam jej książki na liście „do przeczytania (w niedalekiej przyszłości)”. Ciągle na jej miejsce wskakiwały inne pozycje. Aż w końcu udało się… Do książek, które praktycznie wszędzie są chwalone, podchodzę z pewnym dystansem. „Dziewczyna z pociągu” jest ciekawym thrillerem, ale czy ten wielki szum dookoła książki był słuszny? Nie sądzę. „Ekspozycja” Remigiusza Mroza to dla mnie czytelnicza porażka. Ja chyba w tej książce nie dostrzegam tego czegoś, co widzą inni. Do „Tajemnej historii” Donny Tartt też więc pochodziłam z delikatną obawą. Jak się okazuje – zupełnie niesłusznie. Powieść mnie pochłonęła, choć momentami może uchodzić za nużącą, to jako całość była znakomita!

Głównym bohaterem jest Richard Papen, który właśnie zaczyna studia na jednym z uniwersytetów w Nowej Anglii. Udaje mu się załapać do ekskluzywnej i chyba nieco snobistycznej grupy, której nauczycielem prowadzącym jest profesor Julian Morrow. Nauczyciel okazuje się autorytetem nie tylko z przedmiotu, którego naucza. Grupa kilku studentów jest oczarowana erudycją Morrowa. Richard, młody Kalifornijczyk pochodzący z biednej rodziny – choć na początku z trudem – aklimatyzuje się w nowym otoczeniu, uczy się greki, chłonie iście uniwersytecki klimat i zaprzyjaźnia z resztą.

Grupę tę zresztą tworzą niesamowicie ciekawe i zróżnicowane osobowości: gadatliwy Edmund Corcoran, zwany Bunnym, przyjaźnie nastawieni i skrywający swoje sekrety bliźnięta, Camilla i Charles Macaulayowie, Francis Abernathy, właściciel domku, który staje się azylem dla grupy, oraz najbardziej tajemniczy ze wszystkich, miłośnik Homera i Platona: Henry Winter. Każdy z bohaterów jest inny, wnosi do powieści coś wyjątkowego. Razem tworzą grupkę inteligentnych, ale sympatycznych dziwaków.

Wszystko zmienia się, gdy dochodzi do dwóch morderstw. O pierwszym Richard dowiaduje się od przyjaciół, w drugim będzie współuczestniczył. Jego życie  zostaje splecione z losem pozostałych członków grupy Morrowa. „Tajemna historia” to studium po trosze szaleństwa, po trosze geniuszu tych młodych ludzi, którzy pod wpływem wyjątkowych i inspirujących zajęć z Morrowem są w stanie zabić, żeby poczuć… No właśnie. Żeby poczuć coś innego, żeby poczuć się jak podczas starożytnych bachanaliów…

Trzeba pamiętać, że powieść Tartt to coś więcej niż tylko historia o dwóch zabójstwach. Richard, a wraz z nim i czytelnik, analizuje motywy, okoliczności, stara się dotrzeć do sedna, odkryć sens wszystkich wydarzeń. Powieść skrywa w sobie wiele odniesień do kultury starożytnej, ale nie tylko. Jest też opowieścią o sumieniu, karze, moralności, fizycznym i duchowym ocaleniu. Do tego jest napisana barwnym językiem, który sprawia, że książkę czyta się szybko i niesamowicie przyjemnie. Bywały chwile, kiedy niektóre wątki stawały się troszeczkę nudnawe, ale i to można było przetrwać, bo wciąż chciało się więcej i więcej! Nie dziwię się pozytywnym opiniom o tej książce: porusza wiele wątków, dotyka kontrowersyjnych tematów, scala kilka historii i motywów, zaskakuje. Po lekturze „Tajemnej historii” mam ochotę na więcej prozy Tartt i jestem pewna, że „Szczygieł” nie będzie długo czekał ;)

----

Autor: Donna Tartt
Tytuł: Tajemna historia
Przekład: Jerzy Kozłowski
Wydawca: Znak, 2015
Liczba stron: 608

[Kostek]

6 komentarzy:

  1. Ja do Tartt powoli się przymierzam, "Szczygieł" czeka i czeka, i to właśnie wynika z tego z dystansu o którym piszesz na początku. Wszyscy chwalą a boję się, że niekoniecznie trafi w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale to rozumiem. "Tajemna historia" trafiła w mój gust, ale miałam spore obawy. Starałam się podejść do tej książki na luzie, bez nastawiania się;) Ale lekko nie było ;)

      Usuń
  2. Opowieść o sumieniu - to mnie zainteresowało. Zapiszę sobie tytuł tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  3. Ostatnio czytałam o osobie autorki i muszę przyznać, że podoba mi się jej tajemnicza postawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się to spodobało :) Ma w sobie coś intrygującego. Książka zresztą też ;)

      Usuń