środa, 28 grudnia 2016

"Zabójcze cięcie" - Ellen Byerrum

źródło: www.ravelo.pl
„Zabójcze cięcie” to pierwszy tom serii „Crime of Fashion”, który ukazał się nakładem Świata Książki. Ani na stronie polskiego wydawcy, ani na portalach czytelniczych nie widzę, aby seria miała być kontynuowana. Czy to dobrze? Sama nie wiem. Tutaj możecie rzucić okiem na pozostałe tytuły: <klik>

Waszyngton – ojczyzna damskiej fryzury à la hełm i męskiej kongresowej „pożyczki”, wylęgarnia modowych faux pas. Najwięcej wie o nich Lacey, autorka gazetowej rubryki "Zbrodnie w modzie". Zawodowo piętnuje odzieżowe wpadki i udziela porad ofiarom coraz to dziwniejszych mód.

Młoda fryzjerka Angie zasłynęła jako geniusz nożyczek i mistrzyni zmiany wizerunku. Pewnego dnia znalezioną ją martwą, z obciętymi włosami i brzytwą w dłoni. Policja uznała, że dziewczyna popełniła samobójstwo. Jednak Lacey, która dobrze znała fryzjerkę, nie może w to uwierzyć. Podejrzewa najsłynniejszą klientkę Angie, pracownicę Kongresu prowadzącą erotyczną stronę internetową…

Fascynujące śledztwo, odrobina pikanterii i romansu, a do tego plotki z życia elit amerykańskiej stolicy i garść modowych wskazówek Lacey, która o ciuchach i fryzurach wie wszystko.*


Z góry zaznaczam, że opis stworzyła osoba, która nie przeczytała książki ze zrozumieniem. Lacey została namówiona przez swoją fryzjerką, Stellę, która współpracowała z Angie. Sama z siebie, przynajmniej na początku, nie miała ochoty na żadne śledztwa. Lacey wcale nie znała zmarłej fryzjerki dobrze. Z książki wynikało, że ją kojarzyła. Nic więcej. Stella namawia główną bohaterkę, bo uważa, że Lacey ma nosa do niuansów - wszak prowadzi (Lacey, nie Stella) rubrykę o modzie w Eye Street Observer! Tak więc Lacey Smithsonian zaczyna prowadzić śledztwo.

Fabuła jest całkiem nieźle poprowadzona, ale nie oczekujmy, że dochodzenie będzie na miarę Sherlocka Holmesa. Pod tym względem autorka poszła po linii najmniejszego oporu. Lacey jakoś tak samoistnie wpada na różne rzeczy, policja to tępaki, którzy ewidentne morderstwo traktują jak samobójstwo, byle tylko zamknąć sprawę. A wątek Marcii, kobiety, która szantażuje polityków za pomocą pornotaśm, po prostu się urywa. I, oczywiście, jest też motyw romansowy. Bez tego ani rusz. Trzeba przyznać, że jest nienachalny, choć momentami irytujący.

Komu mogę polecić „Zabójcze cięcie”? Kobietom, które lubią klimaty „Legalnej blondynki”. Bardzo dokładnie są opisywane stroje Lacey oraz jej koleżanek i znajomych. Serio. Co na siebie wkłada, jaki to ma kolor, czasami nawet opisany jest makijaż. I fryzura. Ale to akurat ma pewne znaczenie związane z jednym z wątków. Nawet, gdy Lacey musi gdzieś szybko się udać, to opisany jest cały proces ubierania i nakładania makijażu.

Krótko mówiąc: to lektura na wakacje, do odmóżdżenia. Pozycja idealna jeśli mamy ochotę poczytać coś lekkiego, bez większego zaangażowania.


Ellen Byerrum - ma wiele wspólnego z Lacey, główną bohaterką serii. Kocha ciuchy w stylu vintage, również pracowała jako dziennikarka w małej mieścinie, po czym przeniosła się do Waszyngtonu. Na ten moment cykl "Crime of Fashion" składa się z 10 tomów. Jest także autorką powieści "The Dollhouse in the Crawlspace" oraz "The Children Didn't See Anything".
/© Joe Henson; źródło: www.ellenbyerrum.com /




-----

Autor: Ellen Byerrum
Tytuł: Zabójcze cięcie
Tytuł oryginału: The Killer Hair
Przekład: Anna Dorota Kamińska
Wydawnictwo: Świat Książki, 2011
Liczba stron: 320

* - notka z portalu Lubimy Czytać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz